


nastolatkowie
nastolatkowie
nastolatkowie
nowe technologie
nowe technologie
nowe technologie
dziecko
dziecko
dziecko
Internet
Internet
Internet
rodzina
rodzina
rodzina
Jak zdrowo korzystać z technologii w rodzinie?
Jak zdrowo korzystać z technologii w rodzinie?
Temat korzystania z Internetu pojawia się u wszystkich rodzin, par, nastolatków, których mam po opieką.
Od czego zacząć?
Przede wszystkim zacząć traktować Internet i media jako naturalny element codzienności. W latach 90 normą było łażenie po drzewach, zabawa w podchody, bieganie po osiedlu z innymi dzieciakami i śpiewanie do telewizora z udawanym mikrofonem. Jak ktoś miał w domu Atarii albo grę Mr Mario to był gość!
20 lat później normą jest utrzymywanie relacji przez nasze dzieci za pomocą smartfona i internetu. Zamiast łażenia po drzewach i podchodów buduje się światy w Minecrafcie, zamiast biegania po osiedlu z kumplami, organizuje się z nimi spotkania na Messengerze. Zamiast śpiewania do telewizora z koleżankami, nagrywa się filmiki na Tik Toku. Żeby być gościem trzeba mieć dobry procesor i tablet graficzny.
Czy to źle?
Nie!
Po prostu inaczej!
Jeśli pomyślimy o mediach i Internecie jak o naturalnym elemencie codzienności, tj mycie się, spanie, jedzenie, zabawa, nauka, czytanie, nabierzemy zupełnie nowej perspektywy.
Każda czynność codzienna wykonywana w nadmiarze jest szkodliwa. Spędzanie całego dnia na myciu się zagraża naszemu zdrowiu fizycznemu, może być objawem zaburzeń. Nadmierne spanie może być ucieczką przed rzeczywistością, objawem depresji, cukrzycy czy innej poważnej choroby. Nadmierne jedzenie prowadzi do otyłości i zaburzeń odżywiana. Czytanie w dzień i w nocy może uszkodzić wzrok.
Korzystanie z internetu i mediów nadmiarowo może prowadzić do uzależnienia, odcięcia się od realnego świata, problemów z kręgosłupem, wzrokiem itp.
Każda z tych czynności jest elementem naszego życia i ma prawo w nim być!
Współcześnie bez mediów i internetu żyć się da. Można mieszkać daleko od cywilizacji, gdzie nie ma zasięgu, używać starego telefonu, a nie smartfona, limitować dziecku internet, media itd. lub całkowicie je od nich odciąć. Jednak to dziecko pójdzie w świat, w wieku lat 3 trafi do systemu edukacji i zacznie się proces uspołecznienia.
Przedszkole, szkoła, nauczanie online, koledzy z podwórka, koleżanki ze szkoły, obozy, kolonie, zielone szkoły, „nocowanki”, wypady z innymi rodzinami, którzy także mają dzieci. Nasze dziecko trafi do świata, w którym media, internet, gry, youtuberzy, Tik Tok itp. istnieją i są powszechnie używane w rodzinach. O czym będą rozmawiać ze znajomymi? Czy znajdzie wspólne tematy do rozmów z nimi? Jak sobie poradzi jeśli odetniemy je od tego świata medialnego?
Zero jedynkowe podejście do tematu mediów może zaszkodzić. Wybór nie istnieje tylko pomiędzy wszystko, albo nic, czyli mediami wszechdostępnymi, czy uzależnieniem od nich, a ich brakiem, czy odebraniem dziecku tego przywileju.
Takie podejście rodzi w rodzicach wiele lęku, prowadzi do złości i kłótni w rodzinach. Staje się tematem głównym, z którym rodzina zgłasza się na psychoterapię, przykrywką, pod którą znajduje się lęk, złość, brak komunikacji w rodzinie i chorujące w niej relacje.
Internet i media w nadmiarze szkodzą, uzależniają i zabierają nam dzieci. To już wiemy. Wiemy także jak powinno być w idealnych domach, w podręcznikowej rzeczywistości.
Na co dzień jednak nie żyjemy na łamach podręcznika psychologii tylko w świecie mocno nieidealnym, zabieganym i pełnym nawarstwionych błędów w postępowaniu wychowawczym.
Co z tym zrobić?
Zacząć od nowa! Nie wracać do tego co było! Przestać robić rzeczy, które nie działały wcześniej!
Zasada numer jeden – ustal zasady!
🖥 USTAL ZASADY dotyczące korzystania z mediów i internetu wspólnie z dzieckiem. Dzieci dużo chętniej stosują się do zasad, które współtworzyły niż tych narzuconych w 100% przez dorosłych. 🖥 Rodzicu! Zasady dotyczą również Ciebie. Daj przykład, inaczej to nie zadziała.
🖥 To dorosły ma za zadanie dopilnować, aby zasady były przestrzegane, dziecko samo tego nie zrobi, gdyby umiało, nie nadużywałoby mediów ;)
🖥 Zaplanuj wcześniej co zrobisz jeśli dziecko złamie ustalone zasady dotyczące mediów. Ustal sam ze sobą, a potem z dzieckiem, ile ostrzeżeń zamierzasz zastosować, co zrobisz/powiesz jeśli dziecko będzie miało „ w nosie” Twoje ostrzeżenia. Zaplanuj i uprzedź dziecko jakie będą konsekwencje niezastosowania się przez nie do umówionych zasad.
🖥 Zagospodaruj czas wspólny dla rodziny, dziecka, aby łatwiej było dziecku przejść przez „odwyk” lub zmniejszenie czasu przed ekranem.
🖥 Pozostaw przestrzeń na nudę. Początkowo czas, który dziecko zyska odstawiając komórkę, laptop i komputer będzie dla niego wyzwaniem. Pojawi się nuda, z którą dziecko do tej pory radziło sobie sięgając po telefon. Może leżeć patrząc w sufit, spać, włóczyć się po domu „bez celu”, być apetyczne, niechętne do obowiązków itp. Może przyjść do ciebie mówiąc nudzę się, albo poprosić o coś np. pojedziemy na Maca?
Jak reagować?
🤔 Nazwij emocje dziecka i to co widzisz w jego zachowaniu np. „widzę, że leżysz i patrzysz w ścianę, jak się czujesz?
🤗 Zaproponuj pomoc „potrzebujesz czegoś?”
🧐 Odpowiedz na potrzebę dziecka, nawet jeśli powie, że niczego nie potrzebuje, daj mu przestrzeń. To to co robi, albo czego nie robi wtedy Twoje dziecko to prawdopodobnie sposób na poradzenie sobie z brakiem mediów
😢 Pod żadnym pozorem nie zapędzaj dziecka na siłę do dodatkowych obowiązków domowych, których zwykle nie robi. Jeśli do tej pory nie zmywało podłóg, teraz wstrząśnięte nową sytuacją bez telefonu, tym bardziej tego nie zrobi!
🤔 Schowaj dobre rady do kieszeni! „Poczytałbyś coś, a nie tak leżysz”, „Widzisz przez tą komórkę nie masz żadnych zainteresowań.” „Wyszłabyś z domu, taka ładna pogoda”. To są wszystko piękne pomysły, ale są Twoje, nie dziecka. Zapytaj „ Na co masz ochotę?” „ Widzę, że ci trudno dziś, mogę jakoś pomóc?” „Porobimy coś razem?”
😃 Jeśli dziecko do ciebie przyjdzie poświęć mu czas, nawet gdy go nie masz za wiele, wyjdźcie z domu, spełnij drobną zachciankę dziecka, zamówcie pizzę, pozwól dziecku opowiedzieć o grach, sporcie, tym, co go pasjonuje, nawet jeśli nie pasjonuje to Ciebie ;)
🖥 Tak! Będzie bunt, frustracja, złość, płacz i wiele emocji związanych z nowymi zasadami i rodzicielską konsekwencją. Pomyśl wtedy o tym co dla Ciebie jest baardzo ważne. Może praca, premia od szefa, rower, serial, kawa, crosfit, tenis- coś co lubisz i robisz często. A teraz pomyśl, że ktoś Ci to zabiera, mówiąc w dodatku, że to dla Twojego dobra. Jak byś się czuł?
🖥 Wyraź zrozumienie dla swojego dziecka. „Widzę, że kiedy stosujesz się do limitu na media to.....” „ Widzę, że to wyzwanie, rozumiem, że na początku jest trudno.” „Widzę twoje starania...”
Powtarzaj ten schemat do skutku. Bądź dzielny i wytrwały!
Jeśli twoje dziecko przez długi czas od wprowadzenia zasad jest pobudzone lub agresywne, apatyczne lub nieobecne myślami lub jeśli masz poczucie, że nic nie działa – zgłoś się do specjalisty (psychologa, psychoterapeuty, specjalisty od uzależnień behawioralnych).
Temat korzystania z Internetu pojawia się u wszystkich rodzin, par, nastolatków, których mam po opieką.
Od czego zacząć?
Przede wszystkim zacząć traktować Internet i media jako naturalny element codzienności. W latach 90 normą było łażenie po drzewach, zabawa w podchody, bieganie po osiedlu z innymi dzieciakami i śpiewanie do telewizora z udawanym mikrofonem. Jak ktoś miał w domu Atarii albo grę Mr Mario to był gość!
20 lat później normą jest utrzymywanie relacji przez nasze dzieci za pomocą smartfona i internetu. Zamiast łażenia po drzewach i podchodów buduje się światy w Minecrafcie, zamiast biegania po osiedlu z kumplami, organizuje się z nimi spotkania na Messengerze. Zamiast śpiewania do telewizora z koleżankami, nagrywa się filmiki na Tik Toku. Żeby być gościem trzeba mieć dobry procesor i tablet graficzny.
Czy to źle?
Nie!
Po prostu inaczej!
Jeśli pomyślimy o mediach i Internecie jak o naturalnym elemencie codzienności, tj mycie się, spanie, jedzenie, zabawa, nauka, czytanie, nabierzemy zupełnie nowej perspektywy.
Każda czynność codzienna wykonywana w nadmiarze jest szkodliwa. Spędzanie całego dnia na myciu się zagraża naszemu zdrowiu fizycznemu, może być objawem zaburzeń. Nadmierne spanie może być ucieczką przed rzeczywistością, objawem depresji, cukrzycy czy innej poważnej choroby. Nadmierne jedzenie prowadzi do otyłości i zaburzeń odżywiana. Czytanie w dzień i w nocy może uszkodzić wzrok.
Korzystanie z internetu i mediów nadmiarowo może prowadzić do uzależnienia, odcięcia się od realnego świata, problemów z kręgosłupem, wzrokiem itp.
Każda z tych czynności jest elementem naszego życia i ma prawo w nim być!
Współcześnie bez mediów i internetu żyć się da. Można mieszkać daleko od cywilizacji, gdzie nie ma zasięgu, używać starego telefonu, a nie smartfona, limitować dziecku internet, media itd. lub całkowicie je od nich odciąć. Jednak to dziecko pójdzie w świat, w wieku lat 3 trafi do systemu edukacji i zacznie się proces uspołecznienia.
Przedszkole, szkoła, nauczanie online, koledzy z podwórka, koleżanki ze szkoły, obozy, kolonie, zielone szkoły, „nocowanki”, wypady z innymi rodzinami, którzy także mają dzieci. Nasze dziecko trafi do świata, w którym media, internet, gry, youtuberzy, Tik Tok itp. istnieją i są powszechnie używane w rodzinach. O czym będą rozmawiać ze znajomymi? Czy znajdzie wspólne tematy do rozmów z nimi? Jak sobie poradzi jeśli odetniemy je od tego świata medialnego?
Zero jedynkowe podejście do tematu mediów może zaszkodzić. Wybór nie istnieje tylko pomiędzy wszystko, albo nic, czyli mediami wszechdostępnymi, czy uzależnieniem od nich, a ich brakiem, czy odebraniem dziecku tego przywileju.
Takie podejście rodzi w rodzicach wiele lęku, prowadzi do złości i kłótni w rodzinach. Staje się tematem głównym, z którym rodzina zgłasza się na psychoterapię, przykrywką, pod którą znajduje się lęk, złość, brak komunikacji w rodzinie i chorujące w niej relacje.
Internet i media w nadmiarze szkodzą, uzależniają i zabierają nam dzieci. To już wiemy. Wiemy także jak powinno być w idealnych domach, w podręcznikowej rzeczywistości.
Na co dzień jednak nie żyjemy na łamach podręcznika psychologii tylko w świecie mocno nieidealnym, zabieganym i pełnym nawarstwionych błędów w postępowaniu wychowawczym.
Co z tym zrobić?
Zacząć od nowa! Nie wracać do tego co było! Przestać robić rzeczy, które nie działały wcześniej!
Zasada numer jeden – ustal zasady!
🖥 USTAL ZASADY dotyczące korzystania z mediów i internetu wspólnie z dzieckiem. Dzieci dużo chętniej stosują się do zasad, które współtworzyły niż tych narzuconych w 100% przez dorosłych. 🖥 Rodzicu! Zasady dotyczą również Ciebie. Daj przykład, inaczej to nie zadziała.
🖥 To dorosły ma za zadanie dopilnować, aby zasady były przestrzegane, dziecko samo tego nie zrobi, gdyby umiało, nie nadużywałoby mediów ;)
🖥 Zaplanuj wcześniej co zrobisz jeśli dziecko złamie ustalone zasady dotyczące mediów. Ustal sam ze sobą, a potem z dzieckiem, ile ostrzeżeń zamierzasz zastosować, co zrobisz/powiesz jeśli dziecko będzie miało „ w nosie” Twoje ostrzeżenia. Zaplanuj i uprzedź dziecko jakie będą konsekwencje niezastosowania się przez nie do umówionych zasad.
🖥 Zagospodaruj czas wspólny dla rodziny, dziecka, aby łatwiej było dziecku przejść przez „odwyk” lub zmniejszenie czasu przed ekranem.
🖥 Pozostaw przestrzeń na nudę. Początkowo czas, który dziecko zyska odstawiając komórkę, laptop i komputer będzie dla niego wyzwaniem. Pojawi się nuda, z którą dziecko do tej pory radziło sobie sięgając po telefon. Może leżeć patrząc w sufit, spać, włóczyć się po domu „bez celu”, być apetyczne, niechętne do obowiązków itp. Może przyjść do ciebie mówiąc nudzę się, albo poprosić o coś np. pojedziemy na Maca?
Jak reagować?
🤔 Nazwij emocje dziecka i to co widzisz w jego zachowaniu np. „widzę, że leżysz i patrzysz w ścianę, jak się czujesz?
🤗 Zaproponuj pomoc „potrzebujesz czegoś?”
🧐 Odpowiedz na potrzebę dziecka, nawet jeśli powie, że niczego nie potrzebuje, daj mu przestrzeń. To to co robi, albo czego nie robi wtedy Twoje dziecko to prawdopodobnie sposób na poradzenie sobie z brakiem mediów
😢 Pod żadnym pozorem nie zapędzaj dziecka na siłę do dodatkowych obowiązków domowych, których zwykle nie robi. Jeśli do tej pory nie zmywało podłóg, teraz wstrząśnięte nową sytuacją bez telefonu, tym bardziej tego nie zrobi!
🤔 Schowaj dobre rady do kieszeni! „Poczytałbyś coś, a nie tak leżysz”, „Widzisz przez tą komórkę nie masz żadnych zainteresowań.” „Wyszłabyś z domu, taka ładna pogoda”. To są wszystko piękne pomysły, ale są Twoje, nie dziecka. Zapytaj „ Na co masz ochotę?” „ Widzę, że ci trudno dziś, mogę jakoś pomóc?” „Porobimy coś razem?”
😃 Jeśli dziecko do ciebie przyjdzie poświęć mu czas, nawet gdy go nie masz za wiele, wyjdźcie z domu, spełnij drobną zachciankę dziecka, zamówcie pizzę, pozwól dziecku opowiedzieć o grach, sporcie, tym, co go pasjonuje, nawet jeśli nie pasjonuje to Ciebie ;)
🖥 Tak! Będzie bunt, frustracja, złość, płacz i wiele emocji związanych z nowymi zasadami i rodzicielską konsekwencją. Pomyśl wtedy o tym co dla Ciebie jest baardzo ważne. Może praca, premia od szefa, rower, serial, kawa, crosfit, tenis- coś co lubisz i robisz często. A teraz pomyśl, że ktoś Ci to zabiera, mówiąc w dodatku, że to dla Twojego dobra. Jak byś się czuł?
🖥 Wyraź zrozumienie dla swojego dziecka. „Widzę, że kiedy stosujesz się do limitu na media to.....” „ Widzę, że to wyzwanie, rozumiem, że na początku jest trudno.” „Widzę twoje starania...”
Powtarzaj ten schemat do skutku. Bądź dzielny i wytrwały!
Jeśli twoje dziecko przez długi czas od wprowadzenia zasad jest pobudzone lub agresywne, apatyczne lub nieobecne myślami lub jeśli masz poczucie, że nic nie działa – zgłoś się do specjalisty (psychologa, psychoterapeuty, specjalisty od uzależnień behawioralnych).
